Thun Szwajcaria
Europa

Szwajcaria pociągiem – gotowy plan zwiedzania.

Szwajcaria to kraj jak z obrazka. Zachwyca widokami, przestrzenią, przyrodą. Był to mój drugi raz w Szwajcarii, i po raz drugi zwiedzałam ten kraj pociągiem. Uważam, że jest to jeden z lepszych sposób podróży po tym państwie. W poniższym wpisie przedstawiam Wam gotowy plan zwiedzania Szwajcarii pociągiem.

Podróż po Szwajcarii odbyłam z dwiema super dziewczynami – Ewą i Berni. Zarówno Ewa, jak i Berni, działają w internecie i opowiadają o swoich podróżach. Ewa – na Instagramie i blogu, a Berni – na Instagramie.

Kilka słów o dziewczynach:

Ewa – od 14 lat mieszka, studiuje i pracuje na całym świecie. Mieszkała już w Chinach, Anglii, Szkocji, USA (Nowy Jork i Kalifornia-Berkeley), Australii, Hongkongu, Turcji i we Włoszech. Swoją przygodę ze studiami za granicą rozpoczęła w Danii. W 2019 roku została doktorem nauk prawnych, a swój doktorat ukończyła w Anglii. Dzięki swojej pasji, Ewa nie tylko studiowała na zagranicznych uczelniach, ale także pracowała jako wykładowczyni! Niedawno miała rozpocząć pracę jako badaczka na uniwersytecie w Singapurze, lecz niestety, ze względu na aktualną sytuacje na świecie (od marca 2020 Singapur ma zamknięte granice), musi zmienić swoje plany. Ewa mówi w kilku językach – po angielsku, włosku oraz… chińsku! Jeżeli interesuje Was temat studiów za granicą, i jak zacząć taką przygodę, to napiszcie do Ewy – na pewno udzieli Wam wielu porad. 🙂 Najnowsze podróże Ewy możecie śledzić na jej Instagramie. 🙂

Berni – od wielu lat mieszka i pracuje za granicą. Na początku pracowała w Hiszpanii, następnie wyjechała tam na Erasmusa, dostała się na staż, praktyki i do pracy. Jednak 6 lat temu znalazła pracę w Szwajcarii, i od tego momentu mieszka i pracuje w Bazylei. Berni zwiedziła już 43 kraje, a jej hobby to języki. Mówi po angielsku, niemiecku, hiszpańsku. Ponadto, zna podstawy języka francuskiego i dialektu szwajcarskiego. Jeżeli interesuje Was temat Szwajcarii (praca, zarobki, ceny), to odezwijcie się do Berni i obserwujcie ją na Instagramie – tam wrzuca dużo relacji i podejmuje różne tematy związane z życiem w Szwajcarii.

Szwajcaria, a koronawirus

Do Szwajcarii poleciałyśmy samolotem linii Wizzair. Startowałyśmy z lotniska Chopina, bezpośredni lot do Bazylei trwał 2 godziny. Zarówno na lotnisku, jak i w samolocie, obowiązywało noszenie maseczek. Wypełniało się także specjalnie formularze dotyczące szczegółów podróży i danych kontaktowych. A jak z zachowaniem dystansu? Na lotnisku było przestrzegane, w samolocie już niekoniecznie (szczególnie po wylądowaniu samolotu – pomimo upomnień pilota, wszyscy naraz rzucili się do wyjścia). W Szwajcarii obowiązywało noszenie maseczek w transporcie publicznym.

Bilety

Berni zakupiła nam w swojej gminie całodniowe bilety na cały transport (pociągi, statek) za 50 franków.

Szeroki pakiet biletów, także całodniowych na różny transport, możecie zakupić na stronie SBB. Strona jest dostępna także w języku angielskim.

Bilety “1-day travelpasses – Saver Day Pass” możecie kupić z 2-miesięcznym wyprzedzeniem – im wcześniej, tym niższa będzie cena.

Opis ze strony internetowej:

Z biletem Saver Day Pass możesz podróżować po całej Szwajcarii przez jeden dzień na wszystkich trasach w obszarze GA już od 29 CHF z kartą podróżną Half-Fare i od 52 CHF bez karty podróżnej Half-Fare. Niezależnie od tego, czy w pociągach SBB, czy w pociągach innych przewoźników kolejowych, na łodziach, autobusach, tramwajach czy autobusach pocztowych, Saver Day Pass otwiera przed Tobą szeroką gamę tras. Ponadto Saver Day Pass jest dostępny zarówno dla 1, jak i 2 klasy. Kup bilet Saver Day Pass już dziś za pośrednictwem aplikacji na smartfona lub online na SBB.ch.

Trasa pociągiem

Trasa:

Bazylea – Thun – Spiez – Interlaken – Brienz – Meiringen – Lake Lungern – Giswil – Lucerna – Bazylea

Naszą trasę pociągiem po Szwajcarii opracowała Berni – dzięki niej mogę Wam przedstawić gotowy plan zwiedzania.

Thun

Thun to pierwsza miejscowość, do której dojechałyśmy pociągiem z Bazylei. Zjadłyśmy tam pyszne śniadanie i ruszyłyśmy na spacer. Muszę przyznać – widoki zwalają z nóg. Co chwilę zatrzymywałyśmy się i robiłyśmy zdjęcia.

Co warto zobaczyć w Thun?

Trasa Thun – Spiez

Z Thun popłynęłyśmy statkiem do miejscowości Spiez. Cena statku także była wliczona w nasz całodniowy bilet.

Spiez

Spiez to kolejna, piękna miejscowość na naszej trasie. Zobaczcie zdjęcia, okolica robi wrażenie! Z portu w Spiez udałyśmy się na spacer, wypiłyśmy po aperolu i ruszyłyśmy w górę (z 10 min dobrego spaceru) na stację kolejową.

Co warto zobaczyć w Spiez?

Interlaken

Kolejnym naszym przystankiem podczas podróży pociągiem po Szwajcarii była miejscowość Interlaken. Interlaken znajduje się pomiędzy dwoma jeziorami – Thun (Thunersee) i Brienz (Brienzersee). Interlaken to dobre miejsce na rozpoczęcie wycieczki w okoliczne góry czyli Alpy Berneńskie. Okoliczne szczyty to m.in. Schilthorn – 2970 m n.p.m. (z obrotową, panoramiczną restauracją Piz Gloria), Eiger (3970 m n.p.m.), Mönch (4107 m n.p.m) i Jungfrau (4158 m n.p.m.) to tzw. “Wielka Trójka. W masywie gór “Wielkiej Trójki” znajduje się wąskotorowa kolej zębata – Jungfraujoch – czyli najwyżej położona w Europie linia kolejowa.

Trasa Interlaken – Lucerna

Widoki przez okno robią wrażenie podczas podróży po Szwajcarii. Co prawda nasz pociąg nie był typowym pociągiem panoramicznym z ogromnymi oknami (jak np. Bernina Express), ale i tak nie było co narzekać na widoczność. 🙂

Lucerna

Lucerna była naszym ostatnim przystankiem. Trochę się w niej zasiedziałyśmy, przez co spóźniłyśmy się na pociąg, i do Bazylei dotarłyśmy jak już było ciemno.

Mam nadzieję, że w przyszłości skorzystacie z gotowego planu zwiedzania i zwiedzicie Szwajcarię pociągiem.

Moje pozostałe wpisy z Europy znajdziecie po kliknięciu w ten link.

0 0 vote
Article Rating
Podoba się? To podziel się z innymi.
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karolina z Rudeiczarne.pl
4 sierpnia 2020 10:02

Totalnie zakochałam się w Szwajcarii, ale poprzednio zwiedzaliśmy wynajętym samochodem – znaleźliśmy w bardzo korzystnej cenie. I najbardziej nas rozkochały okolice Wielkiej Trójki – widoki zwalają z nóg, choć cała Szwajcaria jest piękna! Następnym razem skorzystamy z pociągów, bo to też musi być świetna przygoda!
Przepiękne zdjęcia i wycieczka! Mogłabym jechać nawet dziś!

Magda
6 sierpnia 2020 14:03

Marzę o krajobrazach Szwajcarii już od pewnego czasu, ale właśnie taka wycieczka pociągiem wydaję mi się boskim pomysłem! Dlatego dla mnie bardzo przydatny wpis, na pewno do niego wrócę jak będę planować już ten mój wyjazd 🙂 Pozdrowionka! <3

Anna
Anna
12 sierpnia 2020 20:47

Piękne zdjęcia. Trochę żal że Szwajcaria nie jest w Uni. Kwestia telefonów, internetu,dość droga winieta, jeśli ktoś jedzie na tydzień samochodem. Szkoda że nie napisałaś więcej o kosztach, ceny noclegów, jedzenia, całkowity koszt w złotówkach połączeń pociągami, statkami itd. I czy jest np. bilet tygodniowy. Ale wiem trzeba koniecznie zobaczyć te cudne krajobrazy

Albert
Albert
15 sierpnia 2020 19:53
Reply to  Anna

Wbrew pozorom taniej niż w PL, telefony maja wyrównane juz taryfy bo to działa w 2 strony, winieta 50 euro chyba na rok max a Szwajcarzy twierdza ze to za duzo nawet :).
Noclegi airbnb wychodzi tez podobnie .
Polecam , jedynie prowiant ciężko przeskoczyć taniej , bo tam dyskonty to prawie duopol pomiędzy migros i coś tam jeszcze:)

Gabi
30 września 2020 17:01

Super pomysł na objazdówkę, by jak najwięcej zobaczyć 🙂 Choć przyznam, że byłam w Lucernie cały dzień i było mi mało, więc tak przejazdem musiał pozostać ogromny niedosyt 🙂